prosto o kolorach

Tuxedo, srokatość i BEW

Tuxedo, srokatość i BEW

Białe plamki tu i tam uatrakcyjniają wygląd zwierzęcia, taka łaciata alpaka jest dobrze odbierana. Najpospolitszymi i najłatwiejszymi wzorem w uzyskaniu jest srokatość i tuxedo. Te „ciapki” mogą mieć postać niewielkich białych obszarów na głowie i/lub kończynach przypominające tym samym odmiany u koni, ale równie dobrze mogą obejmować  tułów lub nawet całe zwierzę.

Wyróżnia się dwa rodzaje białych plam. Nie jest jeszcze jasne czy są to dwa osobne geny czy dwa allele tego samego genu. Nie zmienia to faktu, że obecność białych plam dominuje nad ich brakiem.

Tuxedo

Tuxedo, czyli w dosłownym tłumaczeniu „smoking” są to plamy, które mogą być odzwierciedleniem odmian u koni. Znajdują się one głównie na nogach i głowie alpaki. Czasem biała plama na głowie zachodzi na szyję, ale nie może ona pokryć jej wkoło by być zaliczona do tego wzoru.

 

 

Srokatość, czyli łaciata alpaka

Drugim rodzajem jest po prostu srokatość, która nachodzi też na ciało alpaki. Jeżeli ogranicza się do nóg i głowy oraz szyi, to plama musi objąć ją całą wkoło. Przypuszcza się, że jest za nie odpowiedzialny gen S, ang. Spotted, czyli srokaty.

 

 

BEW – białe niebieskookie alpaki

Dość kontrowersyjnym tematem są białe niebieskookie alpaki (BEW). Są to zwierzęta homozygotyczne pod względem srokatości/ tuxedo lub ich połączenia. Najprościej rzecz ujmując powstały one z krzyżowania dwóch srokatych/tuxedo rodziców (Warto dobrze się przyjrzeć się przyszłym rodzicom!). Zatem taka biała niebieskooka alpaka będzie w 100% produkować łaciate potomstwo. W przypadku kojarzenia z łaciata alpaką istnieje ryzyko urodzenia się białej niebieskookiej cria. Będąc świadomym obciążenia genetycznego można takiego osobnika bezpiecznie kojarzyć z jednolitymi partnerami, ale nie białymi. Dlaczego? Jak wcześniej napisałam, biały kolor runa maskuje inne białe plamy. Mając białe linie alpak nie jesteśmy w stanie powiedzieć jaką pule genów kryją one pod „białym płaszczykiem”. Z kojarzenia dwóch „zwykłych’ białych alpak istnieje szansa na urodzenie się białego niebieskookiego cria, jeżeli rodzice po białym futerkiem noszą też gen srokaty/tuxedo. Podobne ryzyko niesie krzyżowanie ze sobą alpak srokatych/tuxedo z szarymi (srebrne, różanoszare), ponieważ kumulacja większej ilości genów pozbawiających pigmentu może powodować efekt semi-albinotyczny.

Spróbujmy przybliżyć o co w tym wszystkim chodzi…

Część hodowców w ogóle jest nieświadomych co się z tym wiąże, a pozostała reszta coś słyszała, że te zwierzęta „mają genetyczny problem”…tylko jaki, to już nie wiadomo…Ten przesąd ma w sobie po części trochę prawdy….ponieważ białe niebieskookie alpaki są najczęściej głuche, a tylko 20 % z nich normalnie słyszy. To jest ten lęk, którego się tak hodowcy boją, ale nie tylko, bo dodatkowo takie alpaki za granicą są rejestrowane, ale niebieskie oczy uważa się za wadę i w późniejszych wystawach są niżej oceniane. Nie są jednak w stanie o końca przewidzieć urodzenia się takiego zwierzaka. Natomiast sam fakt nieużywania takiej alpaki w rozrodzie jest trochę nieuzasadniony, podejrzewam, że wynika to z niezrozumienia jak takie zwierzęta powstają.

 

Zachowując kilka prostych zasad można bezpiecznie dopuścić do rozrodu samice BEW, tym bardziej, że potomstwo będzie zdrowe:

  • nie kojarzymy ze sobą dwóch BEW,
  • nie kojarzymy BEW z alpakami szarymi, srokatymi i białymi,
  • łaciata alpaka nie może być kojarzona z drugą srokatą,
  • nie zostawiamy do hodowli samców BEW – ryzyko kumulacji tego genu w przyszłych pokoleniach-> więcej BEW!

Znajdź nas na Facebooku!