prosto o kolorach

Bielactwo nabyte (Vitiligo) u zwierząt

Bielactwo nabyte (Vitiligo) u zwierząt

Pewnie każdy z Was napotkał osobiście lub znalazł w internecie zdjęcia dziwnie wyglądających zwierząt, którym brak w części pigmentu. Pochodzenie tych białych plam może być bardzo różne, ale niektóre ze zwierząt je posiadających  mogą być ofiarami choroby skór zwanej vitiligo czyli inaczej bielactwo nabyte. Na ta chorobę też cierpią ludzie. Sławną osoba zmagającą się z vitiligo był np. Michael Jackson, ale nie był on jedyny.

Bielactwo nabyte – co to takiego w ogóle jest?

Jest to choroba skóry, która ma najprawdopodobniej podłoże genetyczne. Istnieje kilka teorii co do sposobu działania vitiligo. Mają miejsca doniesienia o jej autoimmunologicznym podłożu, które powoduje wytwarzanie przeciwciał przeciwko melanocytom – komórkom barwnikowym. Taka sytuacja został zaobserwowana u owczarków belgijskich tervuren i kur z linii Smyth’a. Inna teoria wspomina o autotoksyczności   i  wrażliwości melanocytów na dopachrom – prekursor melaniny. Inne sugerują podłoże neurogenne i związane z tym uszkodzenia nerwów lub też infekcje wywołane przez wirusy, a ostatnia mówi o zaburzeniu neurochemicznym i hamowaniu melanogenezy. Nieznalezienie od mechanizmu działania tego schorzenia naukowcy są zgodni co do pierwszych objawów, które mogą powstawać samoistnie w związku z nadmierną ekspozycją na promienie UV lub poprzez uszkodzenia skóry. Zmiany pojawiają się zwykle około drugiego roku życia u kotów i trzeciego u psów. Zwykle nie podejmuje się leczenia tego schorzenia u zwierząt.

Jak wygląda vitiligo?

Bielactwo nabyte objawia się pojawianiem białych plam – miejsc pozbawionych pigmentu zarówno w skórze jak i włosiu oraz sierści. U psów najczęściej odbarwiają się: płytka nosowa, wargi, policzki i skóra twarzy oraz opuszki palcowe, a u kotów dodatkowo błona śluzowa jamy ustnej, skóra okolic moszny i odbytu. U koni początek możemy zauważyć w okolicach pyska, oczu i chrap, ale również genitaliów oraz krocza. Co ciekawe czasem dochodzi do repigmentacji białych miejsc.

 

U jakich zwierząt możemy spotkać bielactwo nabyte?

Jest to choroba, która w zasadzie może pojawić się u każdego zwierzęcia. U kotów, a szczególnie narażone są koty syjamskie, podejrzewa się, że vitiligo dziedziczone jest wielogenowo. Natomiast u psów możemy spodziewać się częściej bielactwa w takich rasach jak: owczarki niemieckie, owczarki belgijskie tervuren, nowofundlandy, owczarki collie, rottweilery, dobermany, sznaucery olbrzymie, owczarki staroangielskie, jamniki i pinczery. To jednak nie koniec. Bardzo często depigmentacja skóry pojawia się u siwych koni, zapewne ma ona związek z siwym genem, który hamuje dostarczanie barwnika do włosa. Nie stwierdzono czy jest to bielactwo, ale wykazuje takie cechy. Co nie znaczy, że u nie siwego konia vitiligo ujawnić się nie może. A może i doskonałym przykładem takiego zwierzęcia jest ogier arabski Wachlarz. Spotkamy bielactwo również u myszy, kur z linii Smyth’a, bawołów, świń Można je także zauważyć u dziko żyjących zwierząt, ale one przez „nadmierną” widoczność mogą zostać albo szybko zjedzone albo wcześniej zauważone podczas polowania, co zwykle ma jeden koniec.

Znajdź nasz na Facebook’u ! Zachęcamy do dołączania do grupy Genetyka Umaszczenia Zwierząt – pytania i odpowiedzi !



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *