prosto o kolorach

Suplementacja a kolor

Suplementacja a kolor

Dlaczego koń nie wygląda, tak jak powinien?

Wygląd konia dla każdego hodowcy jest niezmiernie ważny, a w szczególności gdy regularnie odwiedza z nim wystawy. Z problemami natury wizualnej- płowieniem i brakiem połysku właściciele radzą sobie różnie. Jedni nie wpuszczają konia na wybieg w obawie przed wyblaknięciem od słońca, inni znów derkują…. Niektórzy potrafią też konia zafarbować lub natrzeć jakimś koloryzującym na krótko specyfikiem. Takie działania jednak nie rozwiązują kłopotu, a zacierają tylko istniejące efekty głębszego problemu.

Prawidłowa suplementacja może być lekiem na trudności związane ze zmianą koloru sierści konia, jego blaknięciem i matowieniem, jeśli spowodowane są one brakami w diecie.

Nie każdy koń jest taki sam! Istotą różnicy diety konia jest zrozumienie jego potrzeb w zależności od wieku, wagi, stanu fizjologicznego i wykonywanej pracy. Wszelakich informacji dotyczących zapotrzebowania udzielają Normy Żywienia Koni. Na podstawie, których powinno się opracowywać zbilansowaną dawkę żywieniową. Zmieniające się pory roku lub intensywność pracy różnicuje także zapotrzebowanie. Jeśli chcesz się przekonać czy Twój koń nabawił się niedoborów możesz to łatwo sprawdzić! Włosy można poddać analizie, która wykaże wszelkie ubytki w diecie.

Przykład ze zdjęcia poniżej, to spory ewenement. Jednak jak sam właściciel podkreśla konik zmienił miejsce zamieszkania na słoneczny Texas i tam zaczął jaśnieć. Nie wszędzie ziemia jest jednakowo wysycona pierwiastkami i to co na niej rośnie takie niedobory również posiada. To zaburzenie pomiędzy poszczególnymi składnikami plus słońce dało efekt jaki widzicie.

włos
(podkowalinypl.shoper.pl)

Wiadomo, że najbardziej narażone na promienie słoneczne są konie maści ciemny, takie jak: kare, gniade czy myszate, albo po prostu na nich jest najłatwiej je zobaczyć. Jedne są bardziej odporne na działanie promieniowania najprawdopodobniej z racji genotypu- produkcji bardziej stężonej eumelaniny, więcej na ten temat tutaj, inne nie mają takiego szczęścia. Barwnik, który ma ochraniać włos przed promieniami słonecznymi w mniejszym stężeniu jest bardziej podatny na utlenianie przez światło UV. Nowo zmieniona sierść początkowo jest ciemna, ale zniszczenie koloru przez słońce jest tylko kwestią czasu.

Pierwiastki koloru

W pierwszym rzędzie odpowiedzialne za blaknięcie są zaburzenia stosunku miedzi i cynku -pierwiastków niezbędnych dla tyrozynazy- enzymu, który jest odpowiedzialny za produkcję melanin. Jest on jednak najpierw zależny od obecności miedzi i przy jej braku zaburza cały ten system. U ludzi ujawnia się siwizną lub bielactwem. U koni sprawa nie wygląda aż tak jasno.

Uwierzylibyście, że ten ogier jest karotarantowaty? (mini-go-round.com)
Uwierzylibyście, że ten ogier jest karotarantowaty?
(mini-go-round.com)

Najłatwiej zobaczyć te braki u ciemno umaszczonych koni w ich włosiu- grzywie i ogonie, które po prostu rudzieją, jak na zdjęciu poniżej. Koń każdego koloru potrzebuje miedzi do produkcji barwnika, nie tylko ten ciemny!

Nie udowodniono naukowo, że to zjawisko ma bezpośredni związek z niedoborami, ale może na to wskazywać pozytywna reakcja takich zwierząt na suplementacje miedzią i cynkiem.

Jednak uzupełnienie niedoboru nie jest takie proste jakby mogło się wydawać i nie chodzi tu o samą ich ilość, ale o ich wzajemny stosunek, który musi wynosić 1:3. Dlaczego tak ważne jest zachowanie tej proporcji? Ponieważ zwiększenie ilości cynku będzie zaburzać wchłanianie miedzi. A z kolei przesadzenie z miedzią zakłóci absorpcję cynku.

przed (chevalinternational.com)
przed (chevalinternational.com)

Dodawanie siarczanu miedzi do paszy treściwej nie jest dobrym pomysłem, bo oprócz nich koń przyjmuje te pierwiastki także w trawie i sianie, co w całkowitym rozrachunku może nie znaleźć złotej równowagi 1:3. Zmiana koloru sierści może być oczywistym objawem niedoboru miedzi, ale może on mieć też inne konsekwencje niekoniecznie tak łatwo zauważalne. Pierwiastek ten jest niezbędnym elementem wielu reakcji chemicznych. Za mała jego ilość może doprowadzić do zaburzeń aparatu ruchu (kości, chrząstek, ścięgien, i więzadeł), ale także być powodem powikłań podczas porodu. A jakie ryzyko niesie ze sobą niedobór cynku? Przede wszystkim problemy skórne (łuszczenie, owrzodzenia i skłonności do infekcji skóry, słabej jakości sierść oraz róg kopytowy), spadek odporności oraz płodności.

przed (chevalinternational.com)
po(chevalinternational.com)

Braki miedzi mogą wynikać nie tylko z bezpośredniej korelacji z cynkiem. Powodują je też inne czynniki. Pierwszym jest za wysoki poziom molibdenu i siarczanów pobieranych w pastwiskowych trawach. Podawanie dodatkowych związków siarki w suplementach jest niewskazane i nieuzasadnione ze względu na zaspokojenie zapotrzebowania w pobieranej przez konie paszy objętościowej (trawa i siano). Nie należny zapomnieć, że nadmiar tych związków jest toksyczny!

Tak jak za duża ilość cynku powoduje zaburzenia wchłaniania miedzi, który zwany jest niedoborem wtórnym miedzi. Nadmiar żelaza w diecie powoduje to samo zjawisko, ale w przypadku cynku- niedobór wtórny cynku, który z kolei wpływa na poziom miedzi- jak udowodniły badani naukowe.

 

Te wszelkie zawiłości są powodem konieczności wykonania badania laboratoryjnego na zawartość poszczególnych składników przed decyzją o konieczności podania jakiekolwiek suplementu.

Na rynku można znaleźć suplementy specjalnie dedykowane koniom o danym umaszczeniu w celu poprawienia ich koloru. Efekty są wspaniałe, sami zobaczcie!

Matowy problem

Na wygląd sierści koni – połysk mają wpływ tłuszcze, których ogólna ilość w diecie nie powinna przekraczać 6 %, więc nie należy przesadzać z dolewaniem do żłobu oleju, bo koń wypasany na odpowiednich pastwiskach zaspokaja ich poziom w tej paszy. Zielonka zawiera cenne kwasy tłuszczowe omega-3 i omega-6 (stosunek 4:1) stymulujące układ immunologiczny. Tych pierwszych oleje roślinne i siano zawierają bardzo niewiele z wyjątkiem oleju lnianego. Do ich uzupełnienia warto sprawiać kopytnym przyjemność jaką jest mesz.

Jeżeli Twój koń ma zbilansowaną dietę, to niepotrzebna jest mu derka ani długie przetrzymywanie w stajni. Należy też nie przesadzać z suplementacją, bo za dużo nie znaczy wcale lepiej.



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *