SYNDROM LAVENDOWEGO ŹREBIĘCIA/ LAVENDER FOAL SYNDROME

Letalna, recesywne dziedziczona choroba związana z rozjaśnioną kasztanowatą sierścią  u nowo narodzonych egipskich koni arabskich nazwana od efektu kolorystycznego jaki powoduje na źrebiętach – syndromem lawendowego źrebięcia.

 

Porównanie zdrowego i chorego źrebięcia pod wyglądem koloru. blackburngen677s13.weebly.com

 W języku angielskim znana pod dwoma nazwami Lavender Foal Syndrome (LFS) i Coat Colour Dilution Lethal (CCDL). Utrata koloru włosia wiąże się w tym przypadku ze zmianami neurologicznymi uniemożliwiającymi dalsze życie zwierzęcia.

Lawendowe źrebię nie przyjmuje pozycji mostkowej.thearabianmagazineonline.com

Wszystkie źrebięta w badaniach były homozygotami recesywnymi pod względem mutacji genu MYO5A. (Brooks, 2010; web.up.ac.za)

Pierwsze oznaki choroby są widoczne po urodzeniu. Źrebięta wykazują szereg objawów (link):

  • silny odruch ssania, który mogą stracić,
  • sztywnienie kończyn,
  • drgawki,
  • oczopląs,
  • pozycja boczna- niemożność przybrania pozycji mostkowej,
  • niemożność wstania,
  • „wiosłowanie” kończynami,
  • niebieskie oczy,
  • rozjaśnienie okrywy włosowej- (różne odcienie podane): lawendy, srebrzystości, bladości, różowego. – zdjęcie główne- Brooks, 2010

Kolor przypominający odcień lawendy jest znaczącym znakiem. Jednak te objawy neurologiczne mogą przypominać inne choroby i początkowa diagnoza może być utrudniona. Nie ma opracowanego leczenia tej jednostki chorobowej i takie osobniki są poddawane eutanazji. (Brooks, 2010; Fanelli, 2005; Page, 2006) 

 

Osobniki lawendowe są poddawane eutanazji ze względu na brak możliwości leczenia i samodzielnego życia. (avsweb.org)

Natura nie lubi nudy, czyli wyjątki w wybarwieniu.

Często sensacje w internecie budzą osobniki, które swym wyglądem znacznie odróżniają się od reszty swoich pobratymców. Są trzy główne czynniki dzięki którym stają się takie wyjątkowe:

  • melanizm,
  • albinizm,
  • leucyzm.

Pierwsza z anomalii, to MELANIZM, czyli zwiększona ilość ciemnego pigmentu  w skórze niż normalnie. W naturze takie zjawisko zdarza się dość często u tzw. „czarnych panter”  czyli kotowanych z rodzaju Pantera, a dokładnie jaguarów i lampartów:

flickr.com

gerckens.photo

Choć zdarza się to także u innych gatunków, np.: zebr, szopów, żyraf, wilków , a nawet pingwinów  i in.

galentas.com

galentas.com

Istnieje zjawisko tzw. melanizmu przemysłowego występującego wśród gatunków bytujących w uprzemysłowionych areałach. Populacja zwierząt ciemnieje w wyniku doboru naturalnego przystosowującego wygląd ich potomstwa (kamuflażu) do zanieczyszczonego sadzami i pyłami środowiska.


Drugą jest ALBINIZM, czyli całkowity lub częściowy brak pigmentu. Różowa skóra i czerwone oczy są efektem prześwitywania naczyń krwionośnych przez tkanki, a zarazem pierwszymi cechami rozpoznawczymi, które się z tym zjawiskiem kojarzą. Czasem niewielka ilość niebieskiego pigmentu zostanie zgromadzona w oczach w takim przypadku tęczówka ma bladoniebieski kolor.

inhabitat.com

inhabitat.com

Warunkuje go recesywny gen, dlatego rodzice muszą być heterozygotami, aby prawdopodobieństwo urodzenia albinotycznego potomstwa wyniosło 25%. Większe szanse mamy kojarząc ze sobą same albinosy.

U niektórych gatunków ustabilizowały się albinotyczne linie i dobrym przykładem są tu: myszy, szczury, króliki czy norki albo  tchórzofretki. A u innych pojawiają się z różnym nasileniem, np.: szopów, fok, pingwinów, jeleni, wiewiórek, lisów, goryli .


LEUCYZM jest to zjawisko niedoboru pigmentu, czasami mniejszego, a innym razem większego, które może nieco przypominać albinizm. Można go spotkać u różnych zwierząt: żyraf, zebr, pingwinów, pawi, kruków, kosów, kardynałów i innych.

dailymail.co.uk

dailymail.co.uk

 

Ciapki już do wglądu!

Zapraszam do lektury-> tu!

Wesołych Świąt!

Jest nas już ponad 7000 na FB!

Już niedługo ciapki u alpak!

Pracuje nad kolejnym wpisem! Mam nadzieję, że czekacie na ciekawostki związane z tymi cudakami.:)

Kolory podstawowe u alpak już na stronie!

Zapraszam do zapoznania się z tym jak ciekawym tematem!

Czas na kolejne zwierzęta:)

Zaczynam prace nad nowymi tekstami, ale czy się domyślacie o jakich zwierzakach one będą?;)

PRACOWITY CZAS

Kochani!

Koniec sierpnia i początek października minął pod znakiem wykładów i szkolenia. Niezmiernie cieszą mnie zaproszenia do udziału w takich imprezach, bo widzę zainteresowanie moją  pracą. Miło jest podzielić się wiedzą i spotkać się z pozytywnym odzewem.

Tym bardziej mam z tego wiele radości, ponieważ pomimo wielu obowiązków z tytułu macierzyństwa mam chwilę czasu, aby zrobić coś w kierunku moich zainteresowań.14689132_1167043786722335_1899514699_o

Western City jest ciekawym miejscem….tylu cowboy’i w jednym miejscu jeszcze nie widziałam:P. Bardzo żałowałam, że pogoda nam nie dopisała i nie mieliśmy możliwości zobaczenia czegoś więcej. Liczyłam szczególnie na rodeo, ale z racji imprezy MoK się nie odbyło ( Tak, to się nazywa mieć pecha!:)). Może jeszcze kiedyś będę miała okazję zobaczyć takie widowisko na własne oczy….niestety mam spory kawał drogi w tamte strony.

Tak, tak….miałam drugą możliwość zawitania na Dolny Śląsk, a dokładnie do Stajni Podolin. Jestem zauroczona tą okolicą, ludźmi i zwierzętami oraz potencjałem jaki w sobie mają. Trzymam kciuki za powodzenie hodowli Gypsy Cob’ów – są niesamowite (Na zdjęciu ogier Blue Peyo fot. Katarzyna Okrzesik-Mikołajek)! Nie dziwię się już dlaczego ludzie darzą je taką sympatią, bo ja też ją poczułam. Gdybym miała sobie kupić konia, to byłby to właśnie Gypsy’iak! Łączą one wszystkie cechy, które w tych zwierzętach sobie cenię. Od łagodnego charakteru, kompaktowości przez niezwykły wygląd..no po porostu wow!

Mam ogromną nadzieje, że kurs przyda się uczestnikom w życiu, a zwłaszcza tym, którzy chcą rozwijać ją w hodowli,  badaniach lub pracach dyplomowych. Powodzenia!

Renata